O mnie

Czytam i znikam... Znikam ze świata dosłowności i realności. Uciekam od bolesnej szarzyzny kont bankowych, zmagań z wiecznie pełnym zlewem i skarpetkami nie do pary. Chowam się przed absurdami rzeczywistości.
Niektórzy zajadają problemy, inni topią smutki w alkoholu, ja je zaczytuję. Nałóg jak nałóg, tyle że zdrowy. Leczyć się nie zamierzam.
Czytam odkąd potrafię. Kocham książki odkąd jestem w stanie zdefiniować miłość.
Z wykształcenia polonistka, z zawodu mama dwóch cudów świata płci żeńskiej. Wielbicielka Food Network,  cappuccino z Costy i polskiej frazeologii. Rozmarzona i rozczytana tropicielka symboli.  Czasem z głową chmurach, zawsze z nosem w książce.

Komentarze

  1. Witaj w blogosferze! Nazwa bloga świetna. Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      Nazwa odzwierciedla rzeczywistość. Czytam i mnie nie ma...

      Usuń

Prześlij komentarz